Wydawnictwo Pióro Marzeń Uncategorized Bohaterowie, których kochasz i nienawidzisz. ,,His Obsession”

Bohaterowie, których kochasz i nienawidzisz. ,,His Obsession”


Kilka słów o tych, którzy nie dają mi spokoju…

Są postacie, które wymyślasz z zimną głową, jakbyś planowała strategię. A są też takie, które pojawiają się w Twoim świecie i od razu wiesz: to oni. Nie poprosili o to, bym ich stworzyła. Przyszli sami. Z gotową historią. Z tajemnicą. Z czymś, co kazało mi za nimi podążyć.

Tak właśnie było z nim. I z nią.

 

Ona:

🌸 Kate Marlow

Kate miała swoje życie – niełatwe, ale własne. Dziecko, praca, studia, partner. Miała coś jeszcze: spokój, o który walczyła każdego dnia, spokój zbudowany na zgliszczach tego, co kiedyś ją złamało.

Kate wie, czym jest przemoc psychiczna. Przeżyła prześladowanie. Była manipulowana, kontrolowana, wykorzystywana. Przetrwała coś, co zostawiło w niej blizny. I właśnie dlatego, gdy na jej drodze staje Jonathan – pewny siebie, dominujący, przekraczający granice – nie czuje fascynacji. Czuje niepokój.

Od początku go nie chce. I mówi o tym jasno. Utrzymuje dystans. Próbuje zatrzymać jego obecność, zanim zapuści korzenie. Ale Jonathan nie słucha. Zamiast odejść, zaczyna ją śledzić. Obserwuje, wnika w jej życie, narusza jej prywatność, aż granice zaczynają się zacierać. Nie dlatego, że Kate mu na to pozwala, ale dlatego, że nie jest łatwo uciec komuś, kto się nie cofa.

Jej sprzeciw nie jest głośny I konsekwentny. Jej siła polega na tym, że nawet wtedy, gdy się boi – nie przestaje stawiać oporu.

Kate to bohaterka, która mówi „nie” – i nie potrzebuje nikogo, kto jej to potwierdzi. Potrafi walczyć o siebie nawet za najwyższą cenę. Czy to zbrodnia?

🖤 Jonathan Blackwood

Jonathan to człowiek, który nie prosi o pozwolenie. Agent służb specjalnych, człowiek z misją, z wpływami, z siłą, której nikt nie śmie kwestionować. Przeszłość ukształtowała go na twardego gracza, bezkompromisowego, opanowanego i… piekielnie niebezpiecznego.

Nie wchodzi w relacje. Kontroluje je, albo je kończy. Jednak spotkanie z Kate rozbija ten porządek. Z pozoru przypadkowe, uruchamia w nim emocje, które przez lata zamknął głęboko pod skórą. Jej czułość, jej naturalność, to, że nie stara się go oczarować ani zdobyć. To wszystko sprawia, że Jonathan zaczyna tracić grunt pod nogami.

Nie potrafi o niej zapomnieć, choć to irracjonalne, bo jest zaręczona. Wie, że powinien trzymać się z daleka. A jednak… śledzi ją. Pragnie jej. I nie może znieść myśli, że należy do kogoś innego.

Jonathan to postać graniczna. Nie jest czarnym charakterem, ale na pewno nie jest też bohaterem z bajki. Można go potępiać, ale trudno zignorować. Bo w tej obsesji, która go ogarnia, widać nie tylko pragnienie, ale też rozpacz samotnego człowieka, który po raz pierwszy od lat naprawdę czegoś chce – nie z obowiązku, nie dla celu, ale po prostu… dla siebie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post